„Kto nie przyjmie Królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego.” Łk 18 ; 17b

Zdjęcie Dziecko w kontakcie z Bogiem

Jestem nauczycielką wychowania przedszkolnego posiadającą też kwalifikacje do prowadzenia katechezy.

Przez wiele lat w naszym przedszkolu przybliżam dzieciom wiedzę o Bogu, a także uczę bliskiej z Nim relacji.

Z radością zauważam, że dzieci w tym wieku z dużą ciekawością i radością poznają tajemnice wiary. Niejednokrotnie posiadają sporą wiedzę wyniesioną z domu. Potrafią z zaangażowaniem modlić się nauczonymi modlitwami, piosenkami, a także nawiązując osobisty kontakt z Bogiem, próbując spontanicznej modlitwy.
Z zaciekawieniem słuchają słów Pisma świętego i potrafią odróżnić je od zwykłych książkowych opowieści.
Uczę ich, że są to słowa samego Boga, taka forma Jego listu do człowieka.

Prawdy wiary nie zawsze są łatwe do wytłumaczenia, szczególnie gdy jest mowa o śmierci, Zmartwychwstaniu, czy obecności Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. W takich momentach ja od nich dużo się uczę.
Dzieci posiadają taką szczególną łaskę wiary i ufności. Nie starają się zgłębiać tych tajemnic rozumem, ale przyjmują je całym swoim sercem.

Mam świadomość tego, że ten pierwszy kontakt z Bogiem, który powstaje przede wszystkim w rodzinie, a później na pierwszych lekcjach religii jest bardzo ważny. Od tego jaką na początku mamy relację z Bogiem zależy czasem dalsze nasze życie duchowe. Dlatego uważam, że ważniejszy na tym etapie od przekazania wiedzy jest przykład naszej wiary, stworzenie takiej atmosfery, w której dzieci poczują Bożą obecność.

Zauważyłam też, że dzieci potrafią wprowadzić w życie to, czego się nauczyły podczas lekcji religii.  Świadczyły o tym liczne adwentowe i wielkopostne postanowienia, umiejętność dokonywania dobrych wyborów.  I nawet wtedy, kiedy nie do końca wszystko się udawało czułam, że potrafią odróżnić dobro od zła.

Program nauki religii jest skonstruowany z uwzględnieniem roku liturgicznego w Kościele. Mam nadzieję, że dzieci są wtedy bardziej świadomymi uczestnikami niedzielnych Mszy Świętych, poznając te same treści na lekcji i w kościele.

Bardzo bym chciała, żeby „moje katechetyczne dzieci” zawsze były w bliskim kontakcie z Bogiem. Wierzę, że nawet wtedy kiedy przyjdą chwilę zwątpienia, a może nawet odejścia od Niego pozostanie jakaś tęsknota, która pozwoli im powrócić.

Opracowała: mgr Joanna Rell

Zdjęcie poczytaj mi mamo

Poczytaj mi, mamo!

Joannę Chmielewską większość z nas zna jako pisarkę komedii kryminalnych dla dorosłych. Jednakże Joanna Chmielewska to także autorka świetnych książek dla dzieci. Rodzic, czytając dziecku książkę p.t. Pafnucy – opowieści o dobrym niedźwiedziu, dostarczy dobrej rozrywki nie tylko dziecku, ale również sobie samemu. Podczas wieczornego czytania mojemu synowi z przyjemnością zasiadałam do tak wspólnie spędzanego czasu. Powiem również, że mój syn, teraz już 10-cio letni, wracał niejednokrotnie do tej pozycji. Oczywiście powieść ta tryska humorem i dowcipem sytuacyjnym

Druga część historii poczciwego niedźwiedzia to –Las Pafnucego.

      Jest jeszcze jedna książka, która niezmiennie towarzyszy mnie i mojemu synowi. Jej ponadczasowość ora wpływ na kształtowanie moralności i umiejętności rozróżniania dobra i zła jest niepowtarzalny. Oczywiście mam na myśli Biblię. Na naszym rynku możemy spotkać wiele jej przekładów. Wyszło również kilka tłumaczeń dostosowanych do wieku przedszkolnego. Polecam „Biblię dla przedszkolaków” – jest ona napisana zrozumiale dla małych dzieci, a jednocześnie nie odbiega od prawd Biblii dla dorosłych. Dzieci w wieku przedszkolnym są bardzo otwarte na prawdy biblijne, chętnie słuchają opowieści starotestamentowych oraz historii z życia Jezusa. Nie przepuśćmy okazji kształtowania charakteru i wskazywania mądrości życiowych naszym dzieciom. To bodajże najbardziej podatny wiek na przekazanie im fundamentalnych zasad, którymi powinny kierować się w ciągu całego życia.

Poczytaj sobie mamo!

Jak wychować zdolne dziecko  David Lewis

Szczerze polecam książkę, która porusza problem zdolności i inteligencji dzieci. W książce tej jest mowa o zdolnych dzieciach i zdolnych rodzicach, którzy pomagają im w realizowaniu potencjału twórczego. Wyjaśnia ona w jaki sposób dzieci mogą spełnić wrodzoną obietnice geniuszu, który prawie każde niemowlę przynosi ze sobą na świat – czytam we wstępie. Tak naprawdę polecana przeze mnie książka mówi o tym, jak być zdolnym rodzicem dla swojego dziecka. Pisana jest przez psychologa, językiem jasnym i zrozumiałym. Choć nie należy do nowości wydawniczych, nie straciła nic na swojej aktualności.

Książką dla bardziej wprawionych czytelników będzie pozycja, która w ostatnich latach stała się absolutnym bestsellerem na rynku wydawniczym z dziedziny psychologii - Inteligencja emocjonalna Daniela Golemana. Książka usatysfakcjonuje każdego, kto interesuje się psychologią i socjologią. Porusz jakże ważną kwestię umiejętności społecznych i inteligencji emocjonalnej, oraz ich roli w naszym życiu. Autor jednoznacznie wskazuje na fakt, iż sukces w życiu zależy nie tyle od naszego IQ, ile od umiejętności kierowania własnymi emocjami.


                                                                                                                              Opracowała: mgr Anna Gawlik

moje dziecko jest zdolen gotowosc szkolna 1

Gotowość szkolna

        Rozpoczęcie przez dziecko nauki w szkole jest wydarzeniem bardzo istotnym w jego życiu.

Wkracza ono w środowisko odmienne od znanego dotychczas środowiska domowego, a także przedszkolnego.

Ta sytuacja wymaga od niego przystosowania się do nowego trybu życia, określonego przez systematyczne zajęcia, wymaga nauczenia się pracy w grupie rówieśniczej, rozumienia dawanych poleceń. Ponadto w szkole dziecko musi wykazać się odpornością na wysiłek fizyczny, na stresy związane z ocenianiem i rywalizacją, nauczyć się respektowania ustalonych reguł zachowania. Musi także opanować podstawowe umiejętności matematyczne i z zakresu czytania i pisania.

Jak widać początkowy okres edukacji szkolnej jest uwarunkowany przez dziecko wielu umiejętności.

W praktyce stosowane są dwa pojęcia określające stan dziecka rozpoczynającego naukę w szkole. Jest to pojęcie „dojrzałości szkolnej” i „gotowości szkolnej”. Według B. Wilgockiej – Okoń „dojrzałość szkolna” wiąże się ze zmianami rozwojowymi i ma charakter spontaniczny. Natomiast „gotowość szkolna” jest to stan kształtowania pewnych właściwości umożliwiających podjęcie nauki w szkole. Obecnie badając dzieci prze podjęciem nauki w szkole częściej mówi się o osiągnięciu przez nie „gotowości szkolnej”.

Zwrócono uwagę, że gotowość ta dotyczy poszczególnych sfer rozwoju dziecka:

  • Sfery umysłowej
  • Sfery społecznej
  • Sfery fizycznej
  • Sfery emocjonalnej

    Najczęściej koncentrujemy się na tej pierwszej sferze, widząc rozwój umysłowy dziecka uczęszczającego do przedszkola. Praktyka pokazuje jednak, że zaburzenie trzech pozostałych sfer może istotnie wpłynąć na funkcjonowanie dziecka w szkole. Tak więc ważna jest zarówno wiedza jaką dziecko posiada, jak i jego zdrowie fizyczne, odporność na choroby, umiejętność współpracy w grupie rówieśniczej, rozumienie słyszanych poleceń i wypełnianie ich w dobrym tempie.

W ostatnim czasie podkreśla się dużą rolę dojrzałości emocjonalnej. Dojrzałe emocjonalnie dziecko to takie, które:

  • Umie godzić się z porażką i spokojnie przyjmować niepowodzenia
  • Potrafi rozwiązywać sytuacje konfliktowe w sposób akceptowany
  • Umie obiektywnie oceniać innych
  • Ma adekwatną samoocenę, czyli zna swoje możliwości
  • Bez lęku podejmuje się nowych i trudnych działań
  • Umie nazywać przeżywane przez siebie uczucia i okazywać je w sposób właściwy
  • Radzi sobie ze stresem

 Tak więc należy uświadomić sobie, że przygotowując dziecko do roli ucznia  musimy go wspomóc w nabywaniu tych umiejętności.

Aby rozwijać u dziecka dojrzałość emocjonalną nauczyciel powinien świadomie towarzyszyć mu dostarczając odpowiednich przeżyć i powodując, że dziecko:

  • Nabywa z każdym dniem wiarę w siebie
  • W praktyce może obserwować i uczyć się jak konstruktywnie rozwiązywać konflikty
  • Odnajdywało w innych pozytywne cechy
  • Doświadczało tego, że potrafi sobie poradzić z jakimś zadaniem
  • Często próbowało swoich sił w nowych sytuacjach, trafnie umiało rozpoznawać przeżywane uczucia, uczyło się je nazywać i mówić o nich
  • Nabywało coraz silniejszego pozytywnego poczucia swojej wartości

Ocena gotowości szkolnej powinna przede wszystkim służyć wspieraniu rozwoju dziecka. W oparciu o nią powinny być planowane oddziaływania uwzględniające indywidualne potrzeby społeczne i edukacyjne dzieci.

Opracowała: mgr Joanna Rell

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Ta strona wykorzystuje pliki cookies (niewielkie pliki tekstowe przechowywane przez przeglądarkę internetową na urządzeniu użytkownika) m.in. do analizy statystycznej ruchu, dopasowania wyglądu i treści strony do indywidualnych potrzeb użytkownika). Pozostawiając w ustawieniach przeglądarki włączoną obsługę plików cookies wyrażasz zgodę na ich użycie. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Zrozumiałem