Podobny obraz

 

DRODZY RODZICE!

SERDECZNIE DZIĘKUJEMY ZA POMOC

W PRZYGOTOWANIU SZLACHETNEJ PACZKI

 

Jarek, mimo że jest chory na porażenie mózgowe, powitał nas w drzwiach swoim pięknym uśmiechem. Gdy zobaczył jak wnosimy paczki zaraz zaczął nam przy nich pomagać. Ustawienie prezentów w pokoju było dla nas nie lada wyzwaniem, ponieważ paczki wypełniły całą przestrzeń. Największe z nich musieliśmy postawić w przedpokoju. Na wspólne rozpakowywanie nie trzeba było długo namawiać Jarka, który z impetem odpakowywał każdą z paczek głośno przy tym krzycząc z radości. Pani Elżbieta była zszokowana ilością otrzymanych paczek. Kiedy zobaczyła je już wszystkie, ułożone w pokoju, zabrakło jej słów, trochę pół żartem, pół serio mówiła nam, żeby "dzwonić w razie czego na pogotowie", często powtarzała, że "cała się trzęsie". Kiedy otwierała kolejne pudła, na jej twarzy co chwilę pojawiał się uśmiech. Bardzo cieszyła się z prezentów, w szczególności z pięknego szlafroka, który znalazł się w jednej z paczek. Z zachwytem spojrzała też na nową kurtkę i nie zwlekając wsunęła ją na ramiona. Bardzo dobrze na niej leżała i pani Elżbieta długo się w niej oglądała. Bardzo ucieszyła się też, gdy zobaczyła swój wymarzony prezent- nową suszarkę do włosów i piękne ręczniki. Gdy otworzyliśmy już wszystkie paczki, pani Elżbieta aż usiadła z wrażenia. Przez minutę w pokoju było zupełnie cicho... Pani Elżbieta była ogromnie wzruszona... Jarek też co chwila łapał się za głowę widząc ilość paczek! Niesamowite było to, jak rodzina dzieliła się radością, otwierając prezenty! Jarek wynajdywał prezenty dla mamy. Najbardziej cieszył się jednak z otrzymanych kilku zgrzewek puszek pełnych Coca-Coli – jego ulubionego napoju. Miało się wrażenie, że w tym momencie spełniło się jego największe marzenie... W pokoju wypełnionym szczelnie paczkami czuć było niezwykłą atmosferę głębokiego wzruszenia... Pani Elżbieta przekazała nam gorące podziękowania dla Darczyńców, kazała mi obiecać, że przekażę je jak najszybciej. Nie spodziewała się, że otrzyma tyle cennych rzeczy. Była bardzo zaskoczona, że ktoś kto ich nie zna dołożył tylu starań, aby sprawić radość całej rodzinie. Zaskoczenie i radość tym bardziej się pogłębiły kiedy Pani Elżbieta zobaczyła zupełnie nową kuchenkę gazową stojącą w przedpokoju.

         Chciałabym Państwu ogromnie podziękować, są Państwo niesamowitymi ludźmi i wierzę, że zmienili Państwo na stałe życie rodziny pani Elżbiety. Przede wszystkim dla niej samej, bo otrzymała taką ilość życzliwości! Kontakt z Państwem był dla mnie naprawdę samą przyjemnością-tacy ludzie, jak Państwo inspirują do tego, żeby stawać się lepszym człowiekiem. To, jak Państwo postarali się, żeby ta paczka była prawdziwym prezentem… To coś pięknego. Życzę Państwu z całego serca pełnych pokoju i radości, i dobrych wzruszeń świąt Bożego Narodzenia.

         Z wyrazami szacunku,

                                                               Anna Rudziak